Towarzystwo Danga: Sposobów ochrony i wspierania śląszczyzny nie trzeba wymyślać na nowo. Spójrzmy, jak chronią dziedzictwo językowe w Europie

Relacja z konferencji „Europejskie i Regionalne Instrumenty Ochrony Języków Zagrożonych” (1. część)

Dwa miesiące temu odbyło się niezwykłej wagi wydarzenie, które przemknęło nieomal bez echa, nie zauważone przez śląskie i ogólnopolskie media. 5 listopada w Sali Kolumnowej Sejmu RP odbyła się konferencja o ochronie języków mniejszościowych w Polsce pod tytułem „Europejskie i Regionalne Instrumenty Ochrony Języków Zagrożonych”. Konferencję tę zorganizowały Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych oraz Biuro Analiz Sejmowych. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz objęła ją honorowym patronatem. Z perspektywy śląskiej szczególnego znaczenia nabiera fakt, iż jeden z paneli dyskusji był poświęcony wyłącznie sprawom śląszczyzny.

Tŏwarzistwo Piastowaniŏ Ślōnskij Mŏwy Danga docenia dobrą wolę organizatorów oraz chęć dialogu. Śląszczyzna ciągle nie jest uznanym językiem regionalnym, a Ślązacy nie są wymienieni w ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych. hogan scarpes outlet Komisja nie miała więc obowiązku z urzędu zająć się dążeniami środowisk śląskich.

Do Sejmu przybyła liczna reprezentacja z Górnego Śląska. Wśród uczestników znaleźli się także członkowie Dangi: prezes dr Józef Kulisz oraz dr Artur Czesak, pracownik naukowy Katedry UNESCO do Badań nad Przekładem i Komunikacją Miedzykulturową na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Jagielońskiego. Byli także reprezentanci Śląskiej Ferajny, Pro Loquela Silesiana, a nawet przeciwnicy uznania języka śląskiego regionalnego skupieni wokół wicewojweody śląskiego Piotra Spyry.

Konferencja trwała ponad sześć godzin. Ze względu na obfitość materiału postanowiliśmy, że relację z konferencji oraz komentarze opublikujemy w częściach, w formie skróconego protokołu wraz z podtytułami – będzie to wygodne rozwiązanie zarówno dla autora relacji, jak i dla czytelnika. Niestety brak czasu oraz ogrom innych obowiązków spowodował, że nie udało nam się zdać relacji zaraz po konferencji. Waga wydarzenia przekonała nas jednak, iż trzeba to zaniedbanie nadrobić, choćby nawet z dwumiesięcznym opóźnieniem.

*

1. część – Dr Tomasz Wicherkiewicz: „Europejskie standardy ochrony języków zagrożonych”

Pierwszym prelegentem był dr Tomasz Wicherkiewicz, językoznawca, założyciel i prezes Unii Języków Regionalnych i Mniejszościowych w Polsce oraz członek zarządu organizacji EBLUL (European Bureau for Lesser Used Languages / Europejskie Biuro Języków Mniej Używanych). W swoim referacie wyjaśnił on, na czym polega zagrożenie i wymieranie języków oraz ich odmian w skali dużego, europejskiego państwa jakim jest Polska. Podzielił się również sugestiami, co można zrobić dla zachowania ginącego krajobrazu językowego Polski, przybliżając jednocześnie europejskie standardy ochrony języków zagrożonych.
#

Moment krytyczny: rodzice przechodzą na drugi język w kontaktach z dziećmi

Publikacja Ethnolog ostatnio doliczyła się 7.105 języków na świecie. Języki Europy stanowią niewielką część tego bogactwa. Jednak bardzo znaczna część spośród kilkuset języków Europy to języki już zagrożone bądź wymierające. Sytuacja gwar oraz dialektów jest z reguły jeszcze bardziej dramatyczna.

Co to znaczy, że język jest zagrożony? Taka sytuacja ma miejsce, kiedy użytkownicy mniejszych, słabszych etnolektów przestają się nimi posługiwać a na coraz szerszy zakres tematów wypowiadają się w języku innym, dominującym. Kluczowym momentem jest chwila, kiedy rodzice przechodzą na drugi język w obecności dzieci i w kontaktach z nimi. Air Jordan 13 Donna Maleje czy wręcz całkowicie zanika międzypokoleniowy przekaz rodzimego języka. To uważa się za moment krytyczny. Wraz z językiem w bezpowrotne zapomnienie odchodzą unikalne obrazy i wizje świata. nike air max thea rosa donna Ginie dziedzictwo kulturowe, odzwierciedlone nie tylko w jego obrazach, ale nawet w strukturach językowych. Ginie sposób pojmowania relacji ludzi między sobą i ze światem zewnętrznym. Ginie wiedza naukowa tej społeczności (np. NIKE ROSHE ONE

praktyki medyczne, klasyfikacja biologiczna) jak również wszelkie sposoby ujmowania obrazów świata w tym języku. Znika humor językowy, autoironia grupy, wyrażenia miłości, językowe przejawy grupowej żywotności czyli zbiorowe świadectwo stuleci istnienia i funkcjonowania wielu społeczności.

Proces ten wydaje się nieunikniony: Dziś absolutna większość ludności świata posługuje się zaledwie kilkoma procentami języków. Do tych kilku procent pozostałych społeczności należy cały olbrzymi wachlarz języków. W Europie działania asymilacyjne państw narodowych przyczyniają się do sytuacji, że wszystkie inne języki w państwie – oprócz państwowego – są zagrożone. Liczba języków całkowicie niezagrożonych w Europie jest uderzająco niska.

Z Wikipedii:
Aktualnie języki zagrożone dzielą się według kryteriów Atlasu języków zagrożonych UNESCO na cztery grupy. Podobnie internetowa strona UNESCO kategoryzuje 2 500 z istniejących języków w pięć poziomów zagrożenia:

    • zagrożone (unsafe) – językiem posługują się tylko niektóre dzieci lub też wszystkie dzieci, ale w ograniczonym zakresie,
    • zdecydowanie zagrożone (definitely endangered) – językiem posługuje się głównie pokolenie rodziców i starsze,
    • poważnie zagrożone (severely endangered) – języka używa głównie pokolenie dziadków i starsze,
    • krytycznie zagrożone (critically endangered) – język zna tylko garstka osób z najstarszego pokolenia,
    • wymarłe (extinct) – językiem nikt się już nie posługuje.

Jeśli spojrzymy na cały krajobraz językowy Polski – wraz z jego uznanymi oraz nie uznanymi językami (do tych ostatnich należy język wilamowski) oraz kompleksami językowymi o dyskusyjnym statusie (na przykład śląszczyzna), to ze zgrozą trzeba stwierdzić, iż języków niezagrożonych – poza językiem polskim – w Polsce już nie ma.
#

Jak to robią w Europie?

Unia Europejska opiera poszanowanie i ochronę mniejszości na podstawowej zasadzie niedyskryminacji, ale od pewnego czasu repertuar działań jest o wiele większy. Już nie poprzestaje się na zakazie dyskryminacji, ale wprowadza się regulacje prawne o charakterze zachęcającym, pozytywnym a wręcz kreatywnym dla organów i instytucji państwa czy elit grup językowych.

Do regulacji tych należy przede wszystkim art. 22 karty praw podstawowych, który mówi, że „Unia respektuje różnorodność kulturową, religijną i językową”. Zakres stosowania tego dokumentu nie jest zbyt powszechny. Największą rolę odgrywaEuropejska Karta Języków Mniejszościowych i Regionalnych, która odnosi się do konkretnych zagrożeń, przed którymi stoi większość języków Europy. (…) Między innymi jest mowa w karcie „o uznaniu potrzeby zdecydowanych działań na rzecz języków regionalnych”) To nie są tylko martwe przepisy: dzięki tej karcie wyhamowuje się proces wymierania, albo przenosi się ciężar planowania językowego w tych często małych społecznościach na inne dziedziny użycia, nawet gdy przestają one pełnić funkcję komunikacyjną wewnątrz tych społeczności.
#

Przykłady działań pozytywnych na rzecz języków zagrożonych w Europie

1. Przykładem pozytywnym może być język arański na samym skrawku północnej Hiszpanii, mający tylko 4.000 użytkowników. air max pas cher Dzięki oficjalnemu statusowi w administracji lokalnej Doliny Aran oraz uznaniu praw na terenie całej Katalonii język arański rozwija się w pełnym zakresie planowania językowego.

Strategie rewitalizacji języka kornwalijskiego oraz języka manx na Wyspach Brytyjskich są wręcz modelowymi strategiami rewitalizacyjnymi dla języków, które już straciły swojego ostatniego użytkownika. Społeczność swoimi wysiłkami zdołała je zrewitalizować. Canotta Caratteristiche Są już dzieci, które nimi się posługują. Co ważne, istnieją miejsca pracy, którym towarzyszy wymóg znajomości tych języków.

2. Inny przykład to nauczanie języków tak zagrożonych jak dolnołużycki czy saterfryzyjski w Niemczech. Stosowane nowoczesne, eksperymentalne metody nauczania przekraczają przerwany przekaz pokoleniowy.

3. Dalszym przykładem jest Portugalia, która nie ratyfikowała europejskiej Karty. W 1999 roku przyjęto tam ustawę o prawach językowych społeczności mirandyjskiej, zamieszkującej gminę Miranda do Douro. Tworzy ją 5000 mieszkańców, którzy mówią językiem mirandyjskim. Państwo portugalskie uznało prawo do rozwoju języka mirandyjskiego jako kulturowego dziedzictwa i narzędzia komunikacji, jak również wspiera tożsamość regionu Miranda. new balance uomo brescia Dzieci mają prawo do nauki języka mirandyjskiego, instytucje publiczne mogą publikować swoje dokumenty tym języku. Państwo wspiera również działania naukowe i edukacyjne mające na celu kształcenie nauczycieli języka i kultury mirandyjskiej. air max pas cher Uniwersytet w Porto, któremu powierzono to zadanie, wykształcił już troje nauczycieli dla tej grupy.

4. Również Łotwa należy do państw, które nie ratyfikowały Karty. Pomimo to ustawa o języku z 1990 roku zapewnia ochronę i rozwój języka liwskiego jako języka rdzennej ludności Łotwy. Na Wybrzeżu Liwskim nazwy miejscowe i nazwy instytucji publicznych, organizacji, imprez, przedsiębiorstw są tworzone i używane również w języku liwskim.

Ostatnia rodzima użytkowniczka języka liwskiego umarła latem tego roku. Grupa składająca się z około 100 osób uważających się za Liwów, nauczyła się tego języka i uważa go za część swojej tożsamości. Pomimo że większość z nich nie komunikuje w tym języku na co dzień, państwo dalej zapewnia tej społeczności opiekę.

5. Najbardziej kompleksowy przykład: włoska prowincja Trydent, wchodząca w skład autonomicznego regionu Górna Adyga/Tyrol Południowy. W tejże prowincji mieszka ok. 7500 Ladynów, oprócz tego około 2000 użytkowników starobawarskiej odmiany mocheni i około 800 Cymbrów, użytkowników innej, jeszcze bardziej archaicznej odmiany bawarsko-austriackiej. Zwróćmy uwagę na skalę liczb!

Co prowincja robi dla zachowania swoich zagrożonych, maleńkich, peryferyjnych języków? Powołano Ladyński Instytut Kultury, przyjęto ustawę o ochronie i promocji kultury niemieckojęzycznych społeczności, wprowadzono nauczanie języka ladyńskiego we wszystkich szkołach prowincji! (pomimo, że język ten ma tylko 7500 użytkowników). Przyjęto regionalną ustawę o ochronie mniejszościowych grup językowych. Air Max 2015
Stworzono podstawy samorządu dla wspólnot mniejszościowych. Ukoronowano to przyjęciem ustawy o językowych prawach społeczności mniejszościowych w autonomicznej prowincji Trydent. Czołowym wyrazem działalności tych społeczności są instytucje kultury. Każda grupa językowa ma swój instytut. Pomimo faktu, że państwo włoskie jak i sam Trydent są zadłużone, chroni się w ten sposób dziedzictwo językowe. Wszystkie 3 grupy mają ponadto rozbudowany samorząd. Wszelkie sprawy dotyczące tych językowych grup rozstrzyga niezależna agencja do spraw mniejszości. Istnieją regulacje, które gwarantują rekrutacje, szkolenie oraz doskonalenie nauczycieli na potrzeby wszystkich tych trzech grup.

To pozytywne przykłady tego, jak współdziałanie regionalnych, państwowych i europejskich czynników może przyczyniać się do poprawy perspektyw dla zagrożonych języków.

Oprócz tego istnieją jeszcze dokumenty UNESCO, które są mniej znane, choć zabezpieczają kulturowe dziedzictwo ludzkości. Zachęcają one do twórczości, wpierają bogactwo językowe, promują nauczanie kilku języków od najmłodszych lat. Oprócz tego promują one językową różnorodność w cyberprzestrzeni oraz dostęp do informacji we wszystkich językach. Polska ratyfikowała niedawno konwencję UNESCO w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa. Konwencja ta uznaje kluczową rolę języka w przekazywaniu tego dziedzictwa. Wiele dóbr jest nierozerwalnie związanych z językiem jako narzędziem tradycji ustnych.

Tynto artykulik nŏleży do kategoryj: kōnferyncyje, ślōnskŏ mŏwa regiōnalnŏ, wszyjske wrŏz, wydarzynia. Użyj bezpostrzednigo linku jako zakłŏdki.

Niy ma możliwości kōmyntowaniŏ.