Ślązacy proszą o uznanie mowy śląskiej za język regionalny

Katowice. W rok po konferencji Śląsko godka – jeszcze gwara, czy jednak już język?, na zaproszenie posła Marka Plury w Sali Marmurowej Urzędu Wojewódzkiego zebrali się przedstawiciele środowisk i stowarzyszeń działających na rzecz ochrony śląskiej mowy: politycy, naukowcy i społecznicy. ZOOM ALL OUT

Celem spotkania było podsumowanie tego, co w ostatnim roku udało się osiągnąć, i zastanowienie się nad kierunkami dalszych działań. Spotkanie rozpoczęło się z pewnym opóźnieniem, ponieważ, ze względu na większą niż przewidywano liczbę uczestników, konieczne okazało się przejście do większej sali.

Zebranych w krótkich słowach przywitał inicjator spotkania, poseł Marek Plura, a następnie „patroni” konferencji, czyli p. marszałek senatu Krystyna Bochenek i wojewoda Zygmunt Łukaszczyk. New Balance Sale Northern Iowa Panthers Jerseys Następnie głos zabrali posłowie Lucjan Karasiewicz i Maria Nowak.

Prof. adidas superstar uomo saldi Jolanta Tambor, nieformalnie kierująca pracami zespołu kodyfikacyjnego, w zarysie przedstawiła wyniki jego prac. new balance 300 Aby nie naruszać przyzwyczajeń ortograficznych ludności, grafia języka śląskiego będzie bazować na ortografii polskiej, a liczba nowych znaków będzie ograniczona do minimum. Niektórych nowych znaków uniknąć się jednak nie da. Womens Air Jordan 5 P. profesor przewiduje wprowadzenie nowych znaków na oznaczenie pochylonego „o”, na oznaczenie „o” labializowanego oraz opolskiego dyftongu „ou”. New Balance Homme W tym ostatnim przypadku przewiduje się wprowadzenie normy podwójnej, dopuszczającej na wschodzie Górnego Śląska, gdzie dyftong nie jest wymawiany, rezygnację z jego zaznaczania.

Zespół pracujący pod przewodnictwem prof. new balance green Tambor składał się (prócz p. profesor) z nieprofesjonalistów, choć wspierali go poprzez konsultację eksperci w dziedzinie śląskiej dialektologii – profesorowie Bogusław Wyderka i Władysław Lubaś z Uniwersytetu Opolskiego. nike rosh run pas cher fille P. asics profesor podziękowała wszystkim członkom zespołu za pracę, dodając, że jest pozytywnie zaskoczona poziomem wiedzy fachowej uczestniczących w pracach nieprofesjonalistów.

W imieniu stowarzyszeń i środowisk zabiegających o uznanie języka śląskiego prezes „Dangi” dr Józef Kulisz odczytał apel do parlamentarzystów o podjęcie działań zmierzających do zmiany Ustawy o Mniejszościach Narodowych i Języku Regionalnym i dopisanie języka śląskiego jako drugiego, obok kaszubskiego, języka regionalnego w Polsce. Pod apelem podpisali się przedstawiciele Związku Górnośląskiego, Ruchu Autonomii Śląska, Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „Danga”, stowarzyszenia Pro Loquela Silesiana, Przymierza Śląskiego, środowiska pisma „Ślůnsko Nacyjo” oraz prof. ROSHE ONE

Jolanta Tambor.

Drugą część spotkania wypełniła dyskusja panelowa, którą rozpoczęła senator Maria Pańczyk, osoba niewątpliwie bardzo zasłużona dla pielęgnowania i ochrony śląszczyzny. P. senator wyraziła obawę, czy stworzenie języka śląskiego nie będzie oznaczało nowej presji na śląskie gwary ludowe i jeszcze większego ich zagrożenia. Przestrzegła też przed wykorzystywaniem sprawy języka do celów politycznych. air jordan fly 23 Fjallraven Kanken Sale NO.2 Prof. Władysław Lubaś z Uniwersytetu Opolskiego mówił o genetycznym związku gwar śląskich z polszczyzną. Wyraził też pogląd, że oba języki mogą się wzajemnie twórczo ubogacać. chaussure nike pas cher Mark Bavaro Dr Artur Czesak, dialektolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego i członek „Dangi”, określając siebie jako „obserwatora z zewnątrz”, radził Ślązakom, by podglądali Kaszubów i od nich się uczyli. Poseł Mirosław Sekuła wyraził wątpliwość, czy stan zaawansowania prac nad stworzeniem śląskiego języka literackiego jest wystarczający, aby wystąpić o zmianę ustawy. Poparcie dla nadania mowie śląskiej statusu języka regionalnego wyrazili także posłowie Alojzy Lysko i Tomasz Głogowski oraz dr Tomasz Kamusella z Uniwersytetu Opolskiego. Jedynym dyskutantem jednoznacznie sprzeciwiającym inicjatywie był Piotr Spyra, założyciel Ruchu Obywatelskiego Polski Śląsk.

Swoim zwyczajem łyżkę dziegciu do generalnie pozytywnych, a nawet entuzjastycznych głosów dodał red. nike air trainer Michał Smolorz, poproszony o podsumowanie dyskusji. adidas scarpe bianche P. Donne Scarpe Air Jordan 7 Smolorz apelował do zebranych, żeby nie marnować czasu na wspominanie o tym, kogo i ile razy bito w szkole za mówienie po śląsku. Jak stwierdził, to już wszyscy wiemy, ale to nie posuwa sprawy do przodu. Potrzebne jest nadanie pracom nad standaryzacją języka ściślejszych ram organizacyjnych, umocowanie zespołu kodyfikacyjnego przy samorządzie wojewódzkim, albo uniwersytecie, pozyskanie pieniędzy na jego działalność, a następnie rozliczanie z postępów prac. W przeciwnym przypadku dobry czas i sprzyjający klimat polityczny zostaną zmarnowane.

Tôwarzistwo Piastowaniô Ślónskij Môwy „Danga” uważa, że na dłuższą metę profesjonalna i systematyczna praca nad tak trudnym zagadnieniem, jakim jest przetworzenie gwar ludowych w język literacki, nie jest możliwa, jeśli wykonują ją wyłącznie wolontariusze zapaleńcy, czy „Boży szaleńcy”, jak to określił dr Artur Czesak. Przyspieszenie prac zespołu kodyfikacyjnego i zapewnienie odpowiedniego poziomu merytorycznego wymaga nadania temu ciału jakiejś formy organizacyjnej i pozyskania choćby minimalnych funduszy na jego działalność. Niezbędne jest wzmocnienie zespołu kodyfikacyjnego o więcej specjalistów dialektologów. Jest to możliwe bez czekania na zmianę ustawy. Być może patronat nad całym przedsięwzięciem mógłby roztoczyć samorząd wojewódzki, być może któraś z placówek naukowych, albo dwie potężne organizacje regionalne (tj.

Tynto artykulik nŏleży do kategoryj: informacyje prasowe Dangi, ślōnskŏ mŏwa regiōnalnŏ, wszyjske wrŏz, wydarzynia. Użyj bezpostrzednigo linku jako zakłŏdki.

Niy ma możliwości kōmyntowaniŏ.